niedziela, 24 listopada 2013

Za mało

Niektórzy twierdzą, że wojna to czas kiedy najlepiej można zbić majątek. Oskar Schindler wyszedł własnie z tego założenia. I dorobił się 350... za mało... 800... za mało... 1100 żyć i nadal twierdził, że to za mało.


7 Oskarów, mnóstwo polskich aktorów, Spielberg jako reżyser, zdjęcia Janusza Kamińskiego, znane nazwiska Hollywood i historia o strasznych czasach i człowieku, który pozostał człowiekiem. Mimo wojny, która wyzwala w ludziach najgorsze instynkty.

To jeden z tych filmów, które trzeba obejrzeć. Często jednak w zetknięciu z codziennym dniem wydaje się zbyt przytłaczający. Jest jednak warty każdej minuty. Choć myślałam, że będę musiała "przebrnąć" przez 3 godziny, to tak na prawdę on mnie pochłonął. Pochłonął mnie Oskar Schindler, który był nie tyle człowiekiem potężnym, ile sprytnym i inteligentnym w sowich poczynaniach. Najpierw - dobry piar, znajomości, potem kilkoro ludzi chcących coś zyskać. I nagle nie wiem, w którym momencie Oskar Schindler staje się Stern'em, swoim księgowym. Dla mnie to on wzniecił iskrę, która paliła się w głównym bohaterze.


Dlaczego uważam Oskara Schindler'a za inteligentnego, a nie tylko dobrego człowieka? On miał władzę. Jak w rozmowie z Goeth'em, diabolicznym komendantem obozu w Płaszowie, dał przykład, że są ludzie którzy przestrzegają prawa i ci którzy mają władzę. Przestrzegając prawa lub je łamiąc mamy dwa wyjścia z sytuacji. Tak widzę postać Goeth'a.
Zaskakujące?
On pomimo, że był okrutnikiem, przestrzegał założeń, które kształtowały go nie dając mu myśleć jak wolnemu człowiekowi. Schindler było inny, on był ponad prawo. Był inteligentny, ponieważ umiał wznieść się nad dwukierunkowość prawa. Tworzył zasady, o których inni ludzie jago czasów bali się nawet pomyśleć. On miał władzę nad listą nakazów. Zatem mógł przestrzegać bądź łamać prawo i jeszcze ustalać zasady świata w którym chciał żyć. Był władcą. Posługiwał się zasadami, w których człowiek był ważny, mimo że przez innych uznany za szczura dla niego był tym konkretnym człowiekiem z listy. Nie punktem na kartce papieru, lecz twarzą, historią, którą mógł przywołać w myśli. I było ich wciąż za mało.

Lista Schindlera to film o Holokauście, zbrodni, nadziei, strachu, podstępach, dobroci i okrucieństwie. To film o planie, który nabierał znaczenia dzięki ludziom, którzy byli tymi konkretnymi historiami. Film o człowieku ponad wartości kończące się na przetrwaniu podczas wojny.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz