Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2016

Status książkowy

Takie oto zakupy od maja. Same książki, które chciałam przeczytać i to niektóre jeszcze w super promocji jak "Dawca" - za 8 zł w Biedronce.



poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ostatnio nabyte

W tym roku postanowiłam kupować książki, które naprawdę w tym momencie chcę przeczytać. Nie jak to zwykłam robić - kupować coś co kiedyś chciałam przeczytać, a teraz jest akurat w promocji, ale tak na prawdę nie ciągnie mnie do tej książki. Tak więc świeżutkie, na które już długo czekałam, ale bardzo chciałam przeczytać teraz już.


piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie wyzwania 2015

Dużo nagromadzało się swego czasu wyzwań książkowych: 52 książki rocznie, lista wytycznych co do książek do przeczytania przez rok lub książki z półki które zalegają a ich nie czytamy....

W tym roku podjęłam oprócz corocznego 52 książek, także listę z wytycznymi jakie książki przeczytać i to trochę mnie ograniczało. Co prawda przymusiło także do sięgnięcia po książki, które odkładałam na później, ale jednak ograniczało. Nie osiągnęłam w tym roku zamierzonych 52 książek, chyba na najbliższy rok znów podejmę takie wyzwanie, ale uciesze się jak przeczytam chociaż połowę z tego.

Podsumowanie wyzwania z 2015


Starożytność - Powrót posła - Julian Ursyn Niemcewicz
Polski autor - Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela - Henryk Sienkiewicz
Nagrodzony nagrodą Nobla - Latarnik. Wspomnienie z Maripozy - Henryk Sienkiewicz
Oparta na prawdziwej historii - Wiedźma - Glenn Puit
Komedia - Zemsta - Aleksander Fredro
Piękna okładka - Łaska utracona - Bree Despain
Sztuka - Antygona - Sofokles
Wyzwanie z pułki - Gloria victis - Eliza Orzeszkowa
Literatura dziecięca - Akademia Pana Kleksa - Jan Brzechwa
Imię w tytule - Grażyna - Adam Mickiewicz
Antyutopia - Folwark zwierzęcy - George Orwell
Autor pod pseudonimem - Szewcy - Stanisław Ignacy Witkiewicz
Więcej niż 100 lat - Książę - Niccolò Machiavelli
Więcej niż 500 stron - Piąta fala - Rick Yancey
Oryginał w obcym języku - Giaur - George Gordon Byron
Typowy romans - Jeden dzień - David Nicholls



52 książki

Opuszczam się w czytaniu ;/ takie oto podsumowanie.

Podliczyłam orientacyjną ilość stron i przeczytanych książek w ciągu moich trzech lat spędzonych z wyzwaniem 52 książki. Czytam zapychacze, czyli książki cienkie, które mnie nie interesują. Czytam chyba z przymusu ilości, którą mogę zanotować pod koniec trwania wyzwania w tym roku, a nie dla samej przyjemności. Co prawda ostatnio miałam kryzys czytelniczy i dopiero "Piąta fala" Rick'a Yancey'a napędziła mnie do czytania - czytało się lekko, szybko i ciekawie.

Podsumowanie 3 letnie

2013 r. - 26 książek - 9205 stron
2014 r. - 23 książki - 5481 stron
2015 r. - 16 książek - 2806 stron


czwartek, 31 grudnia 2015

Stos Sylwestrowy ostatni w tym koru

Herosi - Charles Kingsley - Nabyłam przy okazji Dnia Darmowej Dostawy.
Więzień Nieba. Książę Parnasu - Carlos Ruiz Zafón - Weszłam w posiadanie przy okazji Czarnego Piątku.
Piąta fala. Bezkresne morze - Rick Yancey - Promocja na ZNAK'u, bo podobała mi się pierwsza cześć. Taki prezencik ;)


wtorek, 28 lipca 2015

Stos

Książki które nabyłam w roku 2015... Jak na razie.




Nie pamiętam gdzie kupiłam Orwella - bardzo możliwe ze w Dedalusie. "Łaskę utraconą" odkupiłam na Allegro. "Piękny kraj" - Dedalus. "Zimowa opowieść" i "Piąta fala" nabyte w promocyjnych cenach na znak.com.pl.

Teraz tylko czytać! Przyznam się ze jakiś czas miałam niechęć do czytania, ale pomału przechodzi. Czekam na spektakularne odkrycie, na coś co mnie wciągnie bez reszty ;)


czwartek, 1 stycznia 2015

Podsumowanie roku 2015

Otóż otóż!

Książkowo zaskoczono mnie. Dużo dobrych książek.

Na wyzwanie 52 książek udało mi się przeczytać ich w tym roku 23. Tak średnio, ale ale! dwie na miesiąc to całkiem nieźle przy tylu nowych wydarzeniach, które spotkały mnie w tym roku. Magisterium, zabieg, staż i mnóstwo spraw i zaskoczeń w życiu - dziękuję kochani :)
Co do wyzwań. W wyzwaniu - Z pułki - przeczytałam 5 książek.

Najlepsi-najgorsi!

Nie lubię czystych biografii. Samych faktów. Ale! "Cezar Borgia" Ivana Cloulasa nie wiem czy tak świetnie napisany, czy było zwyczajnie o kim pisać - podobała mi się bardzo bardzo! Więcej nadziei pokładałam w książce Puzo "Rodzina Borgiów", która była dobra ale i tu przepraszam serial "Borgia" był znakomity! Ubolewam nad brakiem 4 sezonu.
Dalej. "Wielki Gatsby" Francisa Scotta Fitzgeralda był także świetny. Bardzo podobała mi się fabuła. Najzwyczajniej w świecie dobrze się ją czytało -  Klasyka którą chce się czytać. A co do klasyki przez którą się przemęczyłam i dotarałam wyczerpana na kolanach do końca to, i tu powiem niestety, ponieważ uwielbiam antyutopie, jest "Rok 1984"  Georgea Orwella. Nie był tak niesamowity jak się tego spodziewałam. Był dobry. Miał głębię. Był biologiczny. Był niczym przepowiednia. Ala był też przytłaczający nie we wzniosłym znaczeniu tego słowa.
Nie lubię opowiadań. Wydają mi się zbyt krótkie, żeby wygodnie się przeciągnąć i zagłebuić w historię. Ale "Idealne matki" Doris Lessing przełamały ten stereotyp w mim myśleniu. Na pewno sięgnę jeszcze po opowiadania Pani Lessing.

Wyczekując na filmowa adaptację przeczytałam "Na końcu tęczy" Cecelii Ahern. Książka posiada formę, która mnie nie zachwyca. Listy. Nie masz tu podanej na tacy szerokiego opisu gamy uczuć, które odczuwają bohaterowie. Musisz się ich domyśleć, odczytywać znaczenia słów, przerw i braku listów między postaciami.
Rok zakończyłam z "Gwiazd naszych wina" Johna Greena. Tak płakałam. Prawdziwa historia z odrobiną humoru, odrobiną romansu i gamą uczuć  - utraty, smutku, niepewności, strachu, samotnosci... Książka po prostu prawdziwa.




wtorek, 9 grudnia 2014

Stos ...nowy i hand-made bombeczka ;)


Dawno obiecany Bettelheim.
Zakupy za grosze na allegro - "Lektor".
Antykwariat dał mi "ROK 1984" - myślę, że do treści taka oprawa będzie miała znaczenie.
"Gwiazd naszych wina" - obejrzałam już film więc KSIĄŻECZKA KSIĄŻECZKA!!!
Czekam na film więc - "Na końcu tęczy" ;)

I moja bombeczka z cekinów spędziłam nad nią kilka wieczorów i ciągle brakowało mi cekinów :)

piątek, 1 sierpnia 2014

Lipiec miesiącem bez przeczytania ani jednej książki! Opuszczam się! Ostatnio sprawdziłam i niektóre rozpoczęte książki leżące przy łóżku we wrześniu będą miały rok! Rozpocząłem i nic się  nie dzieje... Ale, ale ostatnio zaczęłam "Przeciwieństwa niewinności", które mnie wciągnęły ;)

Nie obijamy się czytam bo...
Wygrało się przecież książkę w konkursie  i mogłam sobie wybrać co chciałam a i torba płócienna w zestawie z logiem księgarni na mnie czekała! ;)

I jeszcze jeden konkurs wygrany. Tym razem trzy lakiery do paznokietków ;) Moje kolory - koral, czerwień, beż :))

Astor, Miss Sporty, Sally Hansen - a mówiłam sobie muszę sobie kupić jakiś lakier z Sally Hansen i oto jest ;)

czwartek, 29 maja 2014

Kolorowy zawrót głowy?

Zoran Drvenkar zapowiada się mrocznie. Za to Severina barwna...ale to tylko pozór... zajrzyj do środka.
Wyniki mojego kompulsywnego kupowania...  lakiery - książki, książki - lakiery.


wtorek, 15 kwietnia 2014

Wracają chęci do czytania

Już dawno nie miałam uczucia, że chce, czuję potrzebę, przeczytania książki. A teraz chcę wziąć
jakąś z półki, kupić nową i siąść z nią i czytać, czytać, czytać...


poniedziałek, 3 marca 2014




Nowy stos. "Złote żniwa" zakupione na promocji za 1 zł, "Papieżyca Joanna" zdobyta w Dedalusie, Gatsby na zakupach spożywczych, a Freud kupiony pod wpływem chwili na Allegro.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Światowy Dzień Kota!


Prawdziwy kot... 
Prawdziwe koty nigdy nie jedzą z miseczek (a przynajmniej z takich, które są oznaczone DLA KOTA).
Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom... 
ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych... 
ani nie gonią niczego, co ma w środku dzwoneczek. 
Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło. I wszystko inne, co zostanie na stole. 
Potrafią usłyszeć otwierające się drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej. 
Prawdziwe koty nie potrzebują imion. 
Ale często imionami są nazywane. 
"Aarghwynochastądtydraniu" świetnie się nadaje.

"Kot w stanie czystym"
T. Pratchett, G. Jolliffe

niedziela, 2 lutego 2014

Weekend

Weekend jeszcze się nie skończył, a już przyniósł kozaczki w kolorze szmaragdowym, na niebotycznych obcasach kupione na promocji. Kilka ozdób do pokoju - ramki, ozdobne poduszki i coś na półkę - "Wielki Gatsby" F. S. Fitzgerald'a. Wielkie kolczyki z masy perłowej dołączyły dziś.


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Książka za 1 zł

Lubię sobie coś kupić. Lubie kupić sobie książkę. A już na prawdę to lubię sobie kupić coś okazyjnie, a jesli jest to książka, to już w ogóle! Tak też całkiem przypadkiem, przez grafikę sowy czytającej "Trafy wybór", trafiłam na akcje strony kodyrabatowe.pl i wydawnictwa znak.com.pl. Z pośród 250 książeczek pierwsze 200 osób mogło kupić je taniej. Dużo taniej, bo za jedyne 1 zł. Ciekawych było kilka, ale ja wybrałam "Złote żniwa. Rzecz o tym, co się działo na obrzeżach zagłady Żydów" J. T. Gross i I. Grudzińskiej-Gross. Walka z padającym serwerem była nierówna i tak zamiast robić to jakieś, góra, trzy minuty, siedziałem prawie dwie godziny. Ale co książka ucieszy to da się wybaczyć systemowi jego braki :)