środa, 2 kwietnia 2014

Regeneracja

W domu.

Regeneracja.

Już po pierwszej wizycie kontrolnej. Wszystko ładnie się układa. Tylko ja ciągle głodna chodzę. Wszystko miksowane. Ale to już nie to samo. Nie ten sam smak. Moja teoria opiera się na Wgryzaniu, Gryzieniu, Kąsaniu, Odgryzaniu... :) Wczoraj wąchałam frytkę. Wzięłam i wąchałam. Strasznie chciałabym ją zjeść. Myślę, że zrobię listę rzeczy, które chcę mi się każdego dnia zjeść. OJ będzie z czego wybierać po zdjęciu szyny i gumek. Dziś "myłam" - przeszczotkowałam te zęby które się dało moja nowa filetowa szczoteczką. Są na niej hipuś, kotek i króliczek. Szczoteczka przeznaczona od 2 roku życia :)







Po lewej mój TORT urodzinowy ;)

Dostałam dużo życzeń urodzinowych. Śpiewane sto lat w samochodzie przez moja mamę i siostrę, w drodze do Łodzi na wizytę kontrolną. Mięsne życzenia od "siostry Habsburskiej" - już czekam na mięsne kawałki. Oby na początku maja :) I życzenia książkowe - wiedzą co lubię.


Ostatnio trochę na bakier jestem z czytaniem. Nawet z oglądaniem filmów jestem do tyłu. Nie mam ochoty. W tamtym tygodniu o 22 byłam wykończona. Teraz trochę dłużej śpię więc i później się kładę, ale i tak jakoś chęci do filmów nie mam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz