Polecam pysze soki z Marwitu. Jednodniowe, surowe, jabłkowe, pomarańczowe, marchewkowe... nawet skusiłam się na buraczkowy. Był całkiem całkiem ;) I mój najświetniejszy grejpfrutowy, przypomniał mi niemal żywy owoc - tęsknię za takim jedzeniem.
.jpg)
Po wyjęciu z lodówki, żeby nabrały ciepłoty, lubią niestety szybko się psuć. Data ważności jest krótka, co mają do siebie te soki, wiec nie można kupić ich z marszu pięciu.
Dziś więc sama wyciskam soczek z jabłek bardzo dobry i domowy ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz