Z tą piosenką napisałam w tamtym roku pracę z sądowej, co nie było dla mnie łatwe, bo przedmiot mi raczej niezbyt bliski. Ale dało rade i nawet przekroczyłam limit stron! Tak się rozpisałam! Wiec teraz szukam czegoś w miarę neutralnego, znanego, a nie znienawidzonego co pomoże mi się zatopić w pisaniu i utrzyma mnie w tym stanie dość długo.
Herbatka z miodem gotowa, Hunter śpiewa.
Damy radę? Bo jak nie my to kto!?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz