poniedziałek, 27 stycznia 2014

Książka za 1 zł

Lubię sobie coś kupić. Lubie kupić sobie książkę. A już na prawdę to lubię sobie kupić coś okazyjnie, a jesli jest to książka, to już w ogóle! Tak też całkiem przypadkiem, przez grafikę sowy czytającej "Trafy wybór", trafiłam na akcje strony kodyrabatowe.pl i wydawnictwa znak.com.pl. Z pośród 250 książeczek pierwsze 200 osób mogło kupić je taniej. Dużo taniej, bo za jedyne 1 zł. Ciekawych było kilka, ale ja wybrałam "Złote żniwa. Rzecz o tym, co się działo na obrzeżach zagłady Żydów" J. T. Gross i I. Grudzińskiej-Gross. Walka z padającym serwerem była nierówna i tak zamiast robić to jakieś, góra, trzy minuty, siedziałem prawie dwie godziny. Ale co książka ucieszy to da się wybaczyć systemowi jego braki :)


czwartek, 23 stycznia 2014

Jeśli coś nieoswajalnego i dzikiego Ci zaufa to możesz czuć się szczęśliwym człowiekiem.



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dziś natknęłam się na ta książkę na zakupach spożywczych. Peter Toohey - "Historia nudy". Zastanawiam się jak bardzo trzeba się nudzić żeby czytać o tym? Ale myślę, że może być ciekawie...wręcz stanowczo nie nudno ;D


czwartek, 16 stycznia 2014




Nominacje poszły w ruch!


Oscary 2014




Jak wiadomo Golden Globes zawsze zwiastują i zapowiadają co ciekawego będzie czekać nas na Gali Oscarów. Także też bez pomyłki mamy w gronie wielokrotnych nominacji: "American Hustle", "Grawitacja", "Zniewolony. 12 Years a Slave", "Nebraska", "Kapitan Phillips", "Witaj w klubie", "Wilk z Wall Street", "Ona", "Tajemnica Filomeny". Cieszy też oko, że w gronie nominowanych są filmy, na które czekam, a nie pojawiły się na Złotych Globach, czyli "Labirynt" i The "Invisible Woman".

Obstawiam Oscary dla filmów: "Ona" - scenariusz oryginalny, "American Hustle" - najlepszy film, "Witaj w klubie" - aktor drugoplanowy, charakteryzacja.

Tymczasem obejrzałam "Witaj w klubie". Film dobry, czasami z uśmiechem, ale bez różowych okularów. Świetnie zagrane role prze McConaughey'ego i Leto. Po trochu historii i socjologii. I w brew pozorom nie "ku pokrzepieniu serc", lecz ku udręczeniu - tak to się wszystko, po prostu kręci.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Golden Globes - Nagrody rozdane!

Czyli czekają mnie seanse, żeby się utwierdzić lub zaprzeczyć ;)
Kilka z nominowanych jest na mojej liście - do obejrzenia - od jakiegoś czasu, to: "Grawitacja", "American Hustle", "Ona". Przyciągnęły mnie nazwiska Bullock, Clooney, Cooper, Bale, Lawrence, Phoenix. Nietypowość obsadzenia - z mojego punktu widzenia - aktorów w "Grawitacji", śmietanki moich ulubionych aktorów w "American Hustle", i piękno historii w filmie "Ona".



Z zaproponowanych zainteresował mnie "Witaj w klubie". To przez wzgląd przez J. Leto chcę obejrzeć ten film. Wilka fanka jego głosu i brzmienia Marsów. Choć mogą się zdarzyć głosy ze Jared nie powinien zabierać się do gry aktorskiej, to ja jednak nie jestem zawiedziona przez filmy w których go obejrzałam - "Requiem dla snu", "Pan życia i śmierci", "Rozdział 27" i oczywiście "Mr. Nobody". Umiejętność wcielania się przez niego w postacie jest godna podziwu. Zainteresował mnie także "Sierpień w hrabstwie Osage" - Roberts i Streep czyli trzeba, po prostu trzeba obejrzeć.




Moje małe radości to wygrana "American Hustle" w kategorii najlepszy musical lub komedia, nagroda dla Jareda Leto za role drugoplanową w "Witaj w klubie" i w tej samej kategorii dla aktorki Jennifer Lawrence w filmie "American Hustle".
























Ze strony uczynnej nominacja dla Coldplay za piosenkę "Atlas" do filmu "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia".

piątek, 10 stycznia 2014

Zbrodnia i kara

Lepiej wychodzę na byciu odrębna, niepasującą do innych i lekko dziwną - ekscentryczną, niż na próbie przystosowania się do innych! Czasami bycie czarną owcą wśród stada białych czyni Cię wyjątkowym nie tylko da nich, ale i da siebie samego. A mała czarna to klasyka przecież...;)
Utwierdzam się tylko w tym, że mój ekscentryzm powinien, być kontynuowany, bo to własnie jestem ja i dobrze się z tym CZUJĘ!

wtorek, 7 stycznia 2014

Z tą piosenką napisałam w tamtym roku pracę z sądowej, co nie było dla mnie łatwe, bo przedmiot mi raczej niezbyt bliski. Ale dało rade i nawet przekroczyłam limit stron! Tak się rozpisałam! Wiec teraz szukam czegoś w miarę neutralnego, znanego, a nie znienawidzonego co pomoże mi się zatopić w pisaniu i utrzyma mnie w tym stanie dość długo.
Herbatka z miodem gotowa, Hunter śpiewa.
Damy radę? Bo jak nie my to kto!?


Tak chcę spędzić dzisiejszy dzień... Jednak, co by się chciało, a co można to dwie rożne rzeczy.



33 minuty 34 sekundy



I tak bookznami.pl podsunął mi pomysł ;)

I jeszcze wyzwanie podsunął ;)
http://bookznami.pl/przeczytaj-tyle-ile-masz-wzrostu/

Jeśli masz 164 cm wzrostu , musisz czytać każdego dnia ok. 90 stron, co daje ok. 82 książek w ciągu roku.

Pożyjemy zobaczymy ;)

"Jeśli coś kochasz, pozwól temu odejść. Jeżeli nie wróci, to znaczy, że nigdy nie było twoje."

John Marsden? Salomon? Antoine de Saint-Exupéry?

Bez w względu na autora zawiera w sobie prawdę.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Szukam inspiracji...


"Jednym z powodów niedo­roz­wo­ju naszych krajów jest brak naturalności je­go pi­sarzy. Drugim - brak poczu­cia hu­moru, które nie is­tnieje bez na­tural­ności. W in­nych społeczeństwach su­ma na­tural­ności i hu­moru składa się na oso­bowość pisarza."


Julio Cortázar

A... w Krainie Czarów

Wilanów jest piękny, wiec jeszcze w grudniu wybraliśmy się na światełka ;) Było błyszcząco-skrząco ;)










sobota, 4 stycznia 2014

piątek, 3 stycznia 2014

Podsumowanie filmowe i książkowe roku

Moje małe podsumowanie tego roku. Wiec nagrody rozdano - Oscary i Maliny. To moje subiektywno-obiektywne podsumowanie tego co obejrzałam/przeczytałam, jakie wywarło na mnie wrażenie w stosunku do pozycji, po które sięgnąłem w tym roku i kiedy kiedykolwiek wcześniej.



















Najlepsza książka przeczytana w 2013, goes to: 

Zaklęci w czasie - Audrey Niffenegger 

Dlaczego?
Dobry realizm. Ponad "czasowa" miłość. Wspaniały główny bohater. Ciekawe postaci. Coś niezwykłego, w jakby się miało zadawać, zwykłym świecie.

Wymęczona, czyli dobrnęłam do końca, Malina dla:

Dracula: Nieumarły - Dacre Stoker, Ian Holt

Dlaczego?
Bo nie robi się na nazwisku pra pra pra... ciotecznego dziadka książki, nawiązując do klasyka literatury fantastycznej!

FILMY!

Doprawdy ograniczyłam się tylko do kilku pozycji ;)

 
WOW! Nie oczekiwałam tego po tych filmach, czyli niemałe zaskoczenie roku 2013:
Stoker

Lektor
Poradnik pozytywnego myślenia
Nick i Norah
Między wierszami
The First Time
Lista Schindlera
Najlepsze najgorsze wakacje
Nietykalni

Największe zawody filmowe, czyli długo czekałam i szału nie było, oględnie 
mówiąc:
Kac Vegas 3
Odwróceni zakochani
Wieczór panieński
Intruz
Piękne istoty
Dary Anioła: Miasto kości
Yuma
Magic Mike

Muzycznie

Miło mi zawsze kiedy siedzę i w radiu leci piosenka, której się tam nie spodziewałam.

W ostatnim tygodniu zaskoczyło mnie tak "Use Somebody" Kings Of Leon.

A, że zaskoczeń było więcej to wymienię też Michael Bublé z "To Love Somebody". Ogolenie jakoś nie pałam do niego wielką miłością, nawet przelotnym uczuciem - nic. Nie odmówię jednaka tego, że ta piosenka jest świetna i muzyka, i tekst.

"(...)
I'mma blind, yeah I'm blind
I'm a man, can't you see what I am
And I live and breathe for you
But what does it do
If I ain't got you, if I ain't got you, baby

You don't know what it's like, baby
You don't know what it's like
To love somebody
To love somebody
The way I love you
(...)"

"To Love Somebody"
Michael Bublé


I mój ulubiony Olly Murs. O pierwszej chwili gdy usłyszałam "Hand on Heart" zakochałam się - znowu. Olly już nie raz zauroczył mnie nie jednym kawałkiem i trzyma formę.

"(...)
Just put your hand on my heart.
You'd know
(...)"

"Hand On Heart"
Olly Murs


czwartek, 2 stycznia 2014

Ależ się dziś obijam! Aż miło!



Przeczytam fragment "Wait for You" J. Lynn i powiem pobiegnę po nią do księgarni jak tylko wyjdzie, a podobno Amber kupiło do niej prawa. Wiec czekam:)
Cam <3


Słodko!

 Jeśli wafelek to princessa! Jeśli princessa to tylko kokosowa!

środa, 1 stycznia 2014

Cierpienia...


"A jeśli puchar był pełen goryczy (...), czemuż ja mam udawać i kłamać, że jest mi słodki?”



W hołdzie i zlaniu się mych własnych myśli z myślami Wertera... Goethego:

"Czasem powiadam sobie: Los twój jest wyjątkowy, wielbij szczęście innych ludzi… takich mąk, jak twoja, nie zaznał nikt jeszcze! Biorę się do czytania poety czasów dawnych i wydaje mi się, że widzę własne serce. Ileż mi trzeba będzie wycierpieć jeszcze? Ach, więc ludzie żyjący przede mną przechodzili także podobne tortury?"



"Cierpienia młodego Wertera"
Johann Wolfgang von Goethe



Tam gdzie serce twoje...

"Powracam, ojcze! Nie gniewaj się, że przerywam podróż, w której wedle twej woli miałem wytrwać dłużej. Świat jest wszędzie jednaki dla trudu i pracy, nagrody i radości. Ale cóż mi to! Mnie jest tam tylko dobrze, gdzie ty jesteś. I przed twym obliczem chcę cierpieć i radować się."



"Cierpienia młodego Wertera"
Johann Wolfgang von Goethe



"Home is wherever I'm with you."


"Home"

Edward Sharpe & The Magnetic Zeros

Wyzwanie czytelnicze CZYTAJ - to się OPŁACA 2013

Za zgromadzone pieniądze z wyzwnia kupiłam sobie "Cezar Borgia" - I. Cloulas