A w tym roku obejrzałam finał i o dziwo, nie było źle
Spodobało mi się kilka piosenek.
Zabawny serniczek - Teo „Cheesecake”
Kolorowe garniaczki z czarnymi paznokciami - Pollapönk „No Prejudice”
Twardziel, ale delikatny - Carl Espen „Silent Storm”
Tolerancyjnie, ale sama piosenka podobała mi się bardzo - Conchita Wurst „Rise Like a Phoenix”
Moje rytmy - Softengine „Something Better”
Brzmienie - Firelight „Coming Home”
Nowoczesna i etniczna - Molly „Children of the Universe”

Ale najbardziej podobała mi się piosenka - Aram MP3 „Not Alone”
i równie bardzo podobała mi się... coś w stylu Civil Wars - The Common Linnets „Calm After the Storm”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz