czwartek, 29 maja 2014

Kompulsywne kupowanie

WIBO - NEW EXTREME NAILS - Nr 400

Kolorowy zawrót głowy?

Zoran Drvenkar zapowiada się mrocznie. Za to Severina barwna...ale to tylko pozór... zajrzyj do środka.
Wyniki mojego kompulsywnego kupowania...  lakiery - książki, książki - lakiery.


czwartek, 22 maja 2014

Kosmetyka

W pracy mgr nanoszenie ciągłych poprawek. Wymieniam się z promotorem - część teoretyczna na empiryczną i na odwrót. Ale mimo że sesją skończona - oby bo czekam jeszcze na wyniki z dwóch examinów - to na lakier mam chęć.

Wczoraj mając chwile zaszłam do drogerii Natura, a tam w drzwiach wita mnie promocja (o której już zresztą czytałam) 1+1. Kupujesz dwa lakiery a płacisz tylko za droższy. Pułki przetrzebione, bo to ostatni dzień promocji. W Naturze wiadomo podstawa to KOBO. Niestety nie ma tam L'Oréal ani essie, ale bez problemu ja zawsze coś znajdę dla siebie. Oczywiście omamia mnie najpierw magia kolorów, po chwili wraca zdrowy rozsądek. Jaki kolor mi był potrzebny, o jakim myślałam. Pustka w głowie bo TYLE KOLORÓW! Ale, ale potrzebny beż, brudny róż. Bo ten z miss sporty mimo ładnego koloru kończy się, ale jest jakiś taki dziwny. Od początku był szybko schnący, zbyt szybko, a po wyschnięciu robiły się w nim jakiś grudki - pęcherzyki powietrza.

Także nowe kolorki to:




Bell - AIR FLOW
- 704
















CATRICE - ULTIMATE Nail LACQUER
- 43 Miami pINK















Mam też nowy lakier z ORIFLAME MORE by Demi
- 25088 Hollywood Red

Na razie średnio jestem średnio zadowolona. Kolor, pędzelek, rozprowadzanie i krycie świetne. Gorzej z utrzymaniem się lakieru na paznokciach ;/

czwartek, 15 maja 2014

niedziela, 11 maja 2014

Eurovisia

Nie lubię tego oglądać!

A w tym roku obejrzałam finał i o dziwo, nie było źle
Spodobało mi się kilka piosenek.

Zabawny serniczek - Teo „Cheesecake”
Kolorowe garniaczki z czarnymi paznokciami - Pollapönk „No Prejudice”
Twardziel, ale delikatny - Carl Espen „Silent Storm”
Tolerancyjnie, ale sama piosenka podobała mi się bardzo - Conchita Wurst „Rise Like a Phoenix”
Moje rytmy  - Softengine „Something Better”
Brzmienie - Firelight „Coming Home”
Nowoczesna i etniczna - Molly „Children of the Universe”

Ale najbardziej podobała mi się piosenka - Aram MP3 „Not Alone”
i równie bardzo podobała mi się... coś w stylu Civil Wars  - The Common Linnets „Calm After the Storm”



czwartek, 8 maja 2014

GRYZĘ!

To niesamowite ile szczęścia i zadowolenia, a nawet energii może dać otwierająca się buzia i możliwość zjedzenia czegoś gryzem.

Ząbki odgryzają choć o żuciu nie ma mowy, bo rozwarcie jest nadal małe. Były problemy przy wyjmowaniu szyny. Na polecenie, po zdjęciu gumek: "Niech Pani otworzy budzie" przeraziłam się. Wydaje się, że szeroko otwieram, a tu szyna nie chce wyjść i jeszcze się przekręca. Po strachu, bo mięśnie się zaciskają, w końcu wyjęto mi szynę.

Głos dziwny, sama go nie poznałam, nie mówiąc już o zdziwionej mamie przed gabinetem. Niewyobrażalnie brudne zęby - coś biało-brunatnego i szorstkiego co domywam do tej pory.

Frytek w McD smakował jak papier, ale shake już o wiele lepiej.

Po powrocie do domu - jajko na miękko :) pasztecik wyjedzony łyżeczką z środkiem bułki.

Dziś kanapki z środkiem chleba tostowego już odgryzane :)

wtorek, 6 maja 2014

Zdjęcia

Wczoraj zrobiłam sobie RTG boczne i pantomogram. Zdejmowanie planowo już jutro, ale jakoś w to nie wierzę. Czasami wydaje mi się, że to jakiś żart, że mam zakneblowana buzię, a tam wszystko jest dobrze zrośnięte. Jakby nie patrzeć jutro będzie 7 tygodni od zabiegu. Tydzień dłużej niż powinno być, ale w sumie szynę zakładałam dopiero w sobotę po zabiegu - moje pamiętne duszenie się ;/. Wszyscy pytają o planowana ucztę:) Pewnie coś skubnę miękkiego. Obecnie co nie zjadłabym to jest mi niedobrze - mięta, herbata gorzka w pogotowiu.

Pisanie mgr wre...obecny etap - TABELKI! Dużo tabelek i kminienie tego czy to, to wcisnąć czy nie to, co wkleić, i co to wszystko znaczy ;)