Z założenia film o człowieku miał opowiadać, ale wielu zdawało się, że będzie o tym człowieku, którego znają. Dla mnie film opowiadał o człowieku, jako człowieku.
Życie nas kształtuje. Zmieniamy się przez to czego doświadczamy. Czasami to zmiany na lepsze, czasami na gorsze - w ocenie innych lub nas samych. Trzeba jednak pamiętać, że pozostaje w nas ta część, która się nie zmienia.
Ten człowiek był już przedstawiany na rożne sposoby. To nie ideał, to nie osoba która znalazła się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. To nie figura. To człowiek.
To czego doświadczyli ludzie w tamtych czasach i ich pragnienia były także i w nim. I tak w nadziei dano im człowieka, człowieka którego potrzebowali bo był, chciał i doświadczał tego co oni.
wtorek, 29 października 2013
poniedziałek, 28 października 2013
niedziela, 27 października 2013
Propozycje do wyzwania Horyzonty
Afryka
Kwiat pustyni - Waris Dirie
John Maxwell Coetzee
Nadine Gordimer
Ameryka Północna
Zaginiony symbol - Dan Brown
Ameryka Południowa
Gra w klasy - Julio Cortazar
Antarktyda
Introspekcje Antarktyczne - Jan F. Terelak
Australia
Jutro 2. W pułapce nocy - John Marsden
Azja
Wyznania gejszy - Arthur Golden
Mitologia japońska - Agnieszka Kozyra
Europa
Historyk - Elizabeth Kostova
Kwiat pustyni - Waris Dirie
John Maxwell Coetzee
Nadine Gordimer
Ameryka Północna
Zaginiony symbol - Dan Brown
Ameryka Południowa
Gra w klasy - Julio Cortazar
Antarktyda
Introspekcje Antarktyczne - Jan F. Terelak
Australia
Jutro 2. W pułapce nocy - John Marsden
Azja
Mitologia japońska - Agnieszka Kozyra
Europa
Historyk - Elizabeth Kostova
piątek, 25 października 2013
Wyzwanie czytelnicze.
Aby uczcić przyszłoroczny dzień książki przypadający na 23 kwietnia 2014 r., zamierzam podjąć wyzwanie polegające na przeczytaniu do tego czasu po jednej książce z każdego kontynentu.
I tu powstaje problem czy potraktować Europę i Azję jako Eurazję i czy wliczyć Antarktydę - czy są tam jacyś pisarze? Postanawiam Europe i Azję potraktować jako dwa kontynenty z powodu czysto literackiego. Otóż na dwóch kontynentach jest bardzo wiele państw, a przy tym bardzo wielu autorów. Jak można wybrać z takiej masy tylko jednego?
Antarktydę też wliczę choć nie wiem jak będzie ze znalezieniem autora...
I tu jest rozwiązanie...
Książka powinna być napisana przez autora pochodzącego z tego kontynentu, lub jej tematyka w jakiś sposób powinna wiązać się z danym kontynentem (np. dotyczyć może społeczności, kultury, obyczajów, szeroko pojętej przyrody). Więc może to być zarówno książka podróżnicza o wyprawie do Tajlandii, powieść z XIX wieku jak "Anna Karenina", czy powieść sensacyjna takiego autora jak Dan Brown.
Wybór należy do Czytelnika ;)
Zatem do przeczytania jest po jednej książce z siedmiu kontynentów:
Siedem książek to może niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć poszerzać horyzonty ;)
Ameryka Południowa
Gra w klasy - Julio Cortazar
Antarktyda
Introspekcje Antarktyczne - Jan F. Terelak
Australia
Jutro 2. W pułapce nocy - John Marsden
Azja
Wyznania gejszy - Arthur Golden
Mitologia japońska - Agnieszka Kozyra
Europa
Aby uczcić przyszłoroczny dzień książki przypadający na 23 kwietnia 2014 r., zamierzam podjąć wyzwanie polegające na przeczytaniu do tego czasu po jednej książce z każdego kontynentu.
I tu powstaje problem czy potraktować Europę i Azję jako Eurazję i czy wliczyć Antarktydę - czy są tam jacyś pisarze? Postanawiam Europe i Azję potraktować jako dwa kontynenty z powodu czysto literackiego. Otóż na dwóch kontynentach jest bardzo wiele państw, a przy tym bardzo wielu autorów. Jak można wybrać z takiej masy tylko jednego?
Antarktydę też wliczę choć nie wiem jak będzie ze znalezieniem autora...
I tu jest rozwiązanie...
Książka powinna być napisana przez autora pochodzącego z tego kontynentu, lub jej tematyka w jakiś sposób powinna wiązać się z danym kontynentem (np. dotyczyć może społeczności, kultury, obyczajów, szeroko pojętej przyrody). Więc może to być zarówno książka podróżnicza o wyprawie do Tajlandii, powieść z XIX wieku jak "Anna Karenina", czy powieść sensacyjna takiego autora jak Dan Brown.
Wybór należy do Czytelnika ;)
Zatem do przeczytania jest po jednej książce z siedmiu kontynentów:
- Afryki,
- Antarktydy,
- Azji,
- Australii,
- Ameryki Północnej,
- Ameryki Południowej,
- Europy.
Siedem książek to może niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć poszerzać horyzonty ;)
Mission completed:
- Ameryka Północna: Zaginiony symbol - Dan Brown
- Afryka: Jądro ciemności - Joseph Conrad
Propozycje
Aktualnie czytam
Gra w klasy - Julio Cortazar
Antarktyda
Introspekcje Antarktyczne - Jan F. Terelak
Australia
Jutro 2. W pułapce nocy - John Marsden
Azja
Wyznania gejszy - Arthur Golden
Mitologia japońska - Agnieszka Kozyra
Europa
Historyk - Elizabeth Kostova
Wyzwanie
Wyzwanie czytelnicze.
Aby uczcić przyszłoroczny dzień książki przypadający na 23 kwietnia 2014 r., zamierzam podjąć wyzwanie polegające na przeczytaniu do tego czasu po jednej książce z każdego kontynentu.
I tu powstaje problem czy potraktować Europę i Azję jako Eurazję i czy wliczyć Antarktydę - czy są tam jacyś pisarze? Postanawiam Europe i Azję potraktować jako dwa kontynenty z powodu czysto literackiego. Otóż na dwóch kontynentach jest bardzo wiele państw, a przy tym bardzo wielu autorów. Jak można wybrać z takiej masy tylko jednego?
Antarktydę też wliczę choć nie wiem jak będzie ze znalezieniem autora...
I tu jest rozwiązanie...
Książka powinna być napisana przez autora pochodzącego z tego kontynentu, lub jej tematyka w jakiś sposób powinna wiązać się z danym kontynentem (np. dotyczyć może społeczności, kultury, obyczajów, szeroko pojętej przyrody). Więc może to być zarówno książka podróżnicza o wyprawie do Tajlandii, powieść z XIX wieku jak "Anna Karenina", czy powieść sensacyjna takiego autora jak Dan Brown.
Wybór należy do czytelnika ;)
Zatem do przeczytania jest po jednej książce z siedmiu kontynentów:
Siedem książek to może niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć poszerzać horyzonty ;)
http://frostedlee.blogspot.com/p/horyzonty.html
Aby uczcić przyszłoroczny dzień książki przypadający na 23 kwietnia 2014 r., zamierzam podjąć wyzwanie polegające na przeczytaniu do tego czasu po jednej książce z każdego kontynentu.
I tu powstaje problem czy potraktować Europę i Azję jako Eurazję i czy wliczyć Antarktydę - czy są tam jacyś pisarze? Postanawiam Europe i Azję potraktować jako dwa kontynenty z powodu czysto literackiego. Otóż na dwóch kontynentach jest bardzo wiele państw, a przy tym bardzo wielu autorów. Jak można wybrać z takiej masy tylko jednego?
Antarktydę też wliczę choć nie wiem jak będzie ze znalezieniem autora...
I tu jest rozwiązanie...
Książka powinna być napisana przez autora pochodzącego z tego kontynentu, lub jej tematyka w jakiś sposób powinna wiązać się z danym kontynentem (np. dotyczyć może społeczności, kultury, obyczajów, szeroko pojętej przyrody). Więc może to być zarówno książka podróżnicza o wyprawie do Tajlandii, powieść z XIX wieku jak "Anna Karenina", czy powieść sensacyjna takiego autora jak Dan Brown.
Wybór należy do czytelnika ;)
Zatem do przeczytania jest po jednej książce z siedmiu kontynentów:
- Afryki,
- Antarktydy,
- Azji,
- Australii,
- Ameryki Północnej,
- Ameryki Południowej,
- Europy.
Siedem książek to może niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć poszerzać horyzonty ;)
czwartek, 24 października 2013
Kiedy ktoś Cię przytula czujesz czy naprawdę tęsknił, czy chce tylko pokazać, że tak było, czy to Ty tęskniłeś za kimś bardziej niż ta osoba za Tobą.
Dziś przekonałam się, że ktoś za mną tęsknił. Ku mojej przykrości ja tego rozstania tak nie przeżyłam. Tak miło czuć, że ktoś przytula Cię dłużej, mocniej choć Ty już chcesz się wyswobodzić z jego objęć. Dobrze wiedzieć, że dla kogoś nadal jesteś kimś ważnym. Kimś kto wyrył w sercu miejsce i ono zabliźnia się tylko wtedy, gdy jesteś blisko.
Dziś przekonałam się, że ktoś za mną tęsknił. Ku mojej przykrości ja tego rozstania tak nie przeżyłam. Tak miło czuć, że ktoś przytula Cię dłużej, mocniej choć Ty już chcesz się wyswobodzić z jego objęć. Dobrze wiedzieć, że dla kogoś nadal jesteś kimś ważnym. Kimś kto wyrył w sercu miejsce i ono zabliźnia się tylko wtedy, gdy jesteś blisko.
Pogoda
Co za pogoda...
Rano rozciąga się do godziny 10:30 - ciemno, pochmurno, a wczoraj 22 stopnie i lato w pełni. Kobieta jest jak pogoda - zmienna.
Deszcz to nic złego o ile w taką pogodę można zawinąć się w koc na łóżeczku, kanapie z herbatą i książką.
środa, 23 października 2013
Po fazie Charliego, Przyjacielu
Mam fazę na książkowy blog. Co Wy, kimkolwiek jesteście, na to?
Jest we mnie nadal wiele zmienności wiec nadal nie mogę się zdecydować co do treści bloga. On chyba ma być o moich pasach, o tym co mnie dręczy, co mnie pociąga ;) Ma być jakimś ujściem mnie moja częścią.
Od jakiegoś czasu jestem wręcz opętana czytaniem, gromadzeniem książek, chodzeniem po outletach książkowych, wyszukiwaniem nowości, odgrzebywaniem starych tytułów z zapomnienia, sprawdzaniem znanych tytułów... ufff... Na jednym wdechu ;)
Trochę obawiam się, że będę chciała mówić o wszystkim naraz i stracę chęci.
Czas nauczyć się, że wszystkiego nie opiszemy, bo nie będziemy mieli czasu przeżyć nowych chwil.
Jak to mówił Charlie:
"Uczestniczę"
Albo coś w tym stylu chyba czas przeczytać go znowu;)
Jest we mnie nadal wiele zmienności wiec nadal nie mogę się zdecydować co do treści bloga. On chyba ma być o moich pasach, o tym co mnie dręczy, co mnie pociąga ;) Ma być jakimś ujściem mnie moja częścią.
Od jakiegoś czasu jestem wręcz opętana czytaniem, gromadzeniem książek, chodzeniem po outletach książkowych, wyszukiwaniem nowości, odgrzebywaniem starych tytułów z zapomnienia, sprawdzaniem znanych tytułów... ufff... Na jednym wdechu ;)
Trochę obawiam się, że będę chciała mówić o wszystkim naraz i stracę chęci.
Czas nauczyć się, że wszystkiego nie opiszemy, bo nie będziemy mieli czasu przeżyć nowych chwil.
Jak to mówił Charlie:
"Uczestniczę"
Albo coś w tym stylu chyba czas przeczytać go znowu;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



