piątek, 20 czerwca 2014

Ostatnie kartki...

Ogólne przerażenie trwa. Czyli nauka do obrony. Książka tematycznie przeczytana. Notatki zrobione. Zmaganie z "Kombinatorem-nic-nie-robem" wygrane. Wszystek książki przewertowane, zanotowane, spisane, wydrukowane na fioletowo ;)
Ale strach jest ...
Jutro uczym, uczum

"Modowa" "subiektywność"

- To markowa spódnica?
- Tak. Kupiłam ją w ...
- Nie nie mów. Tak tylko pytam, bo Nic poza pętkom nie może tłumaczyć dlaczego można kupić coś takiego.


Tak a propos przejrzenia promocji na jednym tych wspaniałych sklepów, gdzie mają wspaniałe rzeczy. Nie bacząc na wspaniałą cenę! Jeśli coś jest warte uwagi może kosztować ale... no proszę!... Co to jest...? Aaa spódnica! Dobrze wiedzieć.

niedziela, 15 czerwca 2014

podejścia

Wracając dziś do domu patrzyłam na granatowe chmury zapowiadające deszcz, z jednej strony i słońce przygrzewające aż miło, z drugiej.
Popatrzyłam na drogę, którą już tak dobrze znam z innej aspektywy. Jako pasażer patrzyłam nie na jezdnię, ale na widnokrąg. Niebo odcinające się od zieleni lasu, miejsca gdzie mój wzrok nie sięga zwykle, ale przecież ma do nich dostęp - INNA PERSPEKTYWA.
Będąc potem u G zastanawiałam się - GDZIE TO WSZYSTKO ZMIERZA - wszystko się kończy, co przygnębia, ale są także nowe początki, które równie minie przerażają. U wielu osób zachodzą w życiu zmiany a u mnie nic się nie zmienia...
NIC?
Nic z tych rzeczy, które zmieniają się u nich.

niedziela, 1 czerwca 2014

W radiu leci Ciekawa piosenka!

Znam ten głos. Co za brzmienie. I już wiem nowy kawałek OneRepublic .



I got my mind made up, man I can't let go...


OneRepublic - Love Runs Out